Najdzie czasem człowieka ochota na pyszne kęski kurczaka, w złociste j panierce, z pysznymi sosami.

Mnie naszła, więc zrobiłam, a teraz dzielę się przepisem, jak zawsze w wersji ekspresowej.

Składniki:

1 cała pierś z kurczaka (polecam tego bez antybiotyków lub z wolnego chowu – serio, smakuje lepiej)

2 jajka

3/4-1 szklanka mąki pszennej lub orkiszowej lub innej np. bezglutenowej

2 łyżki mleka lub wody

1 łyżeczka papryki słodkiej

1 łyżeczka oregano

1 płaska łyżeczka czosnku granulowanego

2 łyżeczki przyprawy grill klasyczny lub zamiast niej po prostu sól i pieprz do smaku

olej do smażenia

Przygotowanie:

1. Pierś z kurczaka myjemy dokładnie, przecinamy na pół, tak żeby była cieńsza (dzięki temu nuggetsy szybciej się zrobią), następnie kroimy w paski średniej długości i grubości.

2. Przyprawy mieszamy w szklance.

3. Pokrojonego kurczaka wkładamy do miski i obsypujemy go przyprawami. Dobrze, jak postoi w lodówce ok godzinę lub dwie, ale bez też jest smaczny.

4. Do kurczaka w przyprawach dodajemy 2 jajka, mleko lub wodę i mieszamy dokładnie. Gdy wymieszamy, wsypujemy mąkę i mieszamy tak, żeby każdy kawałek był dobrze obtoczony.

5. Wrzucamy na patelnię na rozgrzany olej i smażymy ok 6-7 min z każdej strony.

Teraz najlepsze- sos salsa.

1 mała cukinia – tylko umyta, ze skórką

1 duży lub 2 małe pomidory

1 duża cebula

2 łyżeczki przecieru pomidorowego

1 łyżeczka octu balsamicznego lub zwyklego octu

1 łyżeczka cukru

sól i pieprz do smaku

1/2 łyżeczki oregano

1 łyżeczka papryki słodkiej

2 łyżki oleju rzepakowego

1. Warzywa myjemy i kroimy w kostkę, bez obierania.

2. Na rozgrzany olej wrzucamy cebulę, cukinię i pomidora. Przykrywamy pokrywką i dusimy ok 15-20 minut.

3. Zdejmujemy przykrycie, dodajemy wszystkie przyprawy i przecier pomidorowy, zasmażamy dosłownie minutę i wyłączamy palnik.

4. Dodajemy ocet i blendujemy.

5. W zależności od pomidorów, można dodać odrobinę więcej cukru lub soli.

Gotowe!

Teraz macie pyszną salsę do Waszych nuggetsów. Oczywiście, polecam zrobić salsę zanim zaczniecie robić kurczaka, wtedy ostygnie. Można ją też zrobić kilka dni wcześniej, spokojnie postoi w słoiczku w lodówce nawet i tydzień.

 

Share:
Written by omatulu!
O matulu! Mama, żona i nauczycielka. Zwykła-niezwykła, jak każda kobieta i jak każda matka.