Ostatnio zrobiło się trochę chłodniej, więc i ochota na zupy powróciła. Ja więc powracam z pyszną pieczarkową.

Wiecie, że pieczarki są bardzo zdrowe, bo po pierwsze są bogate w wiele składników mineralnych, zawierają bardzo wartościowe białko, dostarczają korzystnych dla naszego zdrowia wielonasyconych kwasów tłuszczowych, a także potas ,selen, miedź, witaminy A oraz E, a także witaminy z grupy B, w tym tą bardzo ważny – zwłaszcza dla kobiet w ciąży – kwas foliowy. Dodatkowo są łatwostrawne, w porównaniu do pozostałych grzybów.

Nieźle, prawda! A jeszcze niedawno sądzono, że grzyby, w tym pieczarki są bezwartościowymi produktami. No cóż… Dobrze, że są obecnie technologie pozwalające obalić dotychczasowe błędne teorie.

No dobra, czas na przepis. Jak zawsze szybki, bo ja tam lubię smacznie zjeść i się nie narobić. Mój dwuipółlatek też jadł, więc zapraszam.

Składniki:

ok 75 dag pieczarek (duże opakowanie z Lidla lub Biedry)

1 duża cebula

2 ząbki czosnku

1 lub 2 szklanki wody (zależy jaką gęstość lubicie, zacznijcie od 1, najwyżej dolejecie

sól

pieprz (świeżo mielony najlepszy)

1 mała śmietanka 30% i 2 łyżki jogurtu naturalnego

2 łyżki posiekanej natki pietruszki (połowa do zupy do zblendowania, druga do dekoracji)

1 łyżka masła

Kilka kropel soku z cytryny lub limonki

kilka łodyżek pokrojonego szczypiorku do dekoracji (opcjonalnie)

domowe grzanki z bułki lub chleba, który został Wam i nikt go już nie chce

Przygotowanie:

Do garnka wrzucamy umyte i pokrojone pieczarki z cebulą. Wrzucamy masło, dolewamy trochę wody i dusimy ok 20-25 minut aż wszystko zmięknie. Dolewamy szklankę wody. Na koniec duszenia dodajemy czosnek, sól, pieprz i pietruszkę.

Wyłączamy palnik. Dolewamy śmietankę zmieszaną z jogurtem i blendujemy. Na koniec kilka kropel soku z cytryny i możemy włączyć palnik dosłownie na chwilkę żeby zupa się tylko zagotowała. Wyłączamy i już!

Dajecie zupie chwilę na „przegryzienie” się składników. Gotowe. Smacznego!!

P.S. Grzanki najlepsze są czosnkowe, ale zwykłe też dają radę.

 

 

 

Share:
Written by omatulu!
O matulu! Mama, żona i nauczycielka. Zwykła-niezwykła, jak każda kobieta i jak każda matka.