Chodziła za mną zielenina. Dużo zieleniny i jakieś pyszne warzywka. I znalazłam super pyszną sałatkę, coś podobnego jadłam kiedyś w jakiejś restauracji i bardzo mi posmakowało. Przyznam, że w miarę udało mi się odtworzyć tamten smak, a nawet jeśli nie, to i tak sałatka wyszła przepyszna. Spróbujcie sami.

Do sałatki idealnie sprawdzi się grillowana lub smażona pierś z kurczaka lub łosoś. Ja miałam łososia pieczonego z marynaty z sosu sojowego i czosnku granulowanego. Po prostu polewam łososia sosem sojowym i posypuję czosnkiem. Daję mu poleżeć ok godziny w tej marynacie i piekę go w rękawie w 180 stopniach ok 40 minut. Polecam.

Składniki:

ok. 15-20 dag pieczonego lub grillowanego łososia lub gotowego wędzonego

3 garście rukoli

8 pieczarek pokrojonych grubsze kawałki

1 mała cukinia pokrojona na grubsze ćwiartki

1/3 sera feta

sól

pieprz czarny – najlepiej swój świeżo mielony

sok z cytryny ok 2 łyżki

2 łyżki oleju lnianego lub naszego rzepakowego

2 łyżki oleju rzepakowego – do warzyw na grilla

pestki słonecznika (do posypania, mogą być prażone)

Wykonanie:

Umyte i pokrojone warzywa wrzucacie do miski i mieszacie z olejem (ok 2 łyżki). Wykładacie na grilla i grillujecie ok. 5 min., w zależności jakiego grilla macie.

Najlepiej tę sałatkę przyrządzić od razu na oddzielnych talerzach, a jeśli w misce, to lepiej jej nie mieszać, bo rukola nie będzie wyglądała zbyt apetycznie.

Wracamy do przepisu: rzucacie rukolę, kawałki łososia lub kurczaka, warzywa, ser feta i pestki słonecznika. Nie mieszacie! Polewacie olejem, posypujecie po wierzchu solą i pieprzem, skrapiacie sokiem z cytryny. I – gotowe! Podawajcie z ciepłymi grzankami.

Smacznego!

 

Share:
Written by omatulu!
O matulu! Mama, żona i nauczycielka. Zwykła-niezwykła, jak każda kobieta i jak każda matka.