Pada i pada a przecież nie da się siedzieć w domu przez kilka dni z rzędu. Słuchajcie, z cukru nie jesteśmy – nie roztopimy się. Nie chodzi tu o to by godzinami chodzić i przemoknąć do suchej nitki.

Zbierajcie kalosze, kurtkę przeciwdeszczową i idźcie choćby na mały spacer blisko domu. Nie – nie w największy deszcz, ale jak mży to przecież nic Wam się nie stanie. Deszcz też ma swoje uroki, powietrze jest wtedy lepsze i jakoś tak człowiekowi lżej się potem siedzi w domu jak już się trochę przejdzie po dworze.

Kałuże nie takie straszne!

Niech się dziecko pociapie trochę i ma frajdę. Nic mu się nie stanie a to taka darmowa sala zabaw. Nawet jak mu kilka kropel spadnie na spodnie to przez kwadrans przeżyje, zaufajcie mi. A jakie potem są wspomnienia z dzieciństwa!

Daj się dziecku pobrudzić!

Szczerze – nie lubię piaskownic, place zabaw lubię raczej nowoczesne, nie porośnięte chaszczami, ale cóż – czasem nie ma wyboru i przełamuję swoją niechęć (nie okazuję jej – choć czasem trudno) dziecku. A niech wejdzie w ten mokry piach, niech pobiega, przecież świat się nie zawali. Bez przesady – pilnuję, żeby się w nim zbytnio nie wytarzało i nie przemokło, ale niech ma radość. Plac zabaw w deszczu też ma swoje uroki. Ileż to kryjówek przed deszczem można tam znaleźć.

Pobrudzi się – to się upierze. Mam manię czystości, ale cóż, takie życie, nie można chować dziecka w domu, bo spadło kilka kropel deszczu, tymczasem na placach często słychać głosy starszych – nie idź do piachu, bo się pobrudzisz. I siedzi takie dziecko, albo stoi, i nie wie co ze sobą zrobić, bo tego nie wolno, tamtego też nie. A dzieci muszą doświadczać wszystkiego – i to bardzo dosłownie!

Pozwólmy dziecku doświadczyć deszczu, kropel na twarzy, zabaw w kałuży i mokrym piachu. Niekoniecznie przez godzinę, ale choćby i pół. Nauczmy dzieci cieszyć się chwilą – dosłownie i w przenośni. Nie wspomnę jak dobrze działa to na odporność.

Także – parasole w dłoń i na dwór!

Share:
Written by omatulu!
O matulu! Mama, żona i nauczycielka. Zwykła-niezwykła, jak każda kobieta i jak każda matka.