Zawsze myślałam, że okulary przeciwsłoneczne są dla dziecka zbędne, że przecież kiedyś nie było i żyjemy, więc po co taki gadżet.

Co nas skłoniło nas do kupna okularów?

Niestety, jakiś czas temu mojemu maluchowi pojawił się na oku, na tej białej części, ale częściowo zachodzący na tęczówkę, pryszcz – tak to profesjonalnie określiło dwóch okulistów. Jak on wyglądał – plamka o średnicy ok 2-3 mm przypominająca zaćmę. No nieźle się przestraszyliśmy, a okazało się, że było to spowodowane trawą i słońcem, jakaś alergia. Akurat były wtedy upały, a my z wizytą u rodziny na wsi. Miastowe dziecko pojechało na łono natury i o!

Olek dostał krople nawilżające i pomogły, ale przy dokładniejszym badaniu okazało się, że jest jeszcze kilka takich ognisk zapalnych niewidocznych gołym okiem, dlatego dostał drugie krople na sterydzie.

Wszystko minęło, ale gdy pojechaliśmy na wakacje – znowu to samo. Dlatego zdecydowaliśmy się na okulary.

Czy one w ogóle coś dają i przed czymś chronią?

Oko dziecka jest bardziej narażone na promieniowanie UV niż oko dorosłego, co wynika po prostu z jego budowy a także czasu spędzonego na słońcu. Źrenice u dzieci są szersze i bardziej przezierne, przez co wpuszczają do soczewki oka więcej promieni UV, a te podrażniają śluzówkę, stopniowo uszkadzając narząd powodując, między innymi, jego szybsze starzenie się oraz zaćmę w wieku starczym.

Od jakiego wieku można kupić dziecku okulary?

Okulary można kupić dziecku już po drugim roku życia, ale dopiero u 4-latków są najbezpieczniejsze. Jest to spowodowane tym, że u dzieci poniżej czwartego roku życia okulary ograniczają pole widzenia i zaburzają naturalną potrzebę i ciekawość poznawania otaczającego świata. Lepiej więc aby dzieci poniżej czterech lat nie nosiły okularów na dworze przez cały czas. Wyjątek stanowi plaża,woda czy śnieg, gdyż one bardziej odbijają promienie UV.

Jakie okulary wybrać i czy cena ma znaczenie?

Przede wszystkim nie należy kupować okularów za 5 czy 10 zł z ciemnymi szkłami bez dobrych filtrów. Takie okulary więcej szkodzą, bo ciemne szkło lub plastik po prostu powoduje, że źrenica jeszcze bardziej się rozszerza i jeszcze więcej promieni wnika do małego oczka.

Nie ma potrzeby, no chyba, że ktoś ma takie możliwości, kupować okularów za 150 zł lub droższe. Można znaleźć dobre okulary, ze sprawdzonymi filtrami już za ok 70 zł. W porównaniu do takich z kiosku może to i dużo, ale tu chodzi o zdrowe oczy dziecka. Tak, na pewno trzeba będzie na nie bardziej uważać, ale takiego dwulatka należy już uczyć, żeby dbał o swoje rzeczy i po prostu mówić, że to dla zdrowych oczu. Wiadomo, że może na placu zabaw na tą godzinkę, można zdjąć okulary i chronić oczy czapką z daszkiem, ale podczas spaceru czy jazdy w wózku lepiej je jednak zakładać. Pamiętajcie o futerale, bo zarysowania uszkadzają działanie filtrów.

Jak dobrać odpowiednie okulary?

Przede wszystkim powinny być one dopasowane do głowy dziecka, zwracajcie uwagę na przedział wiekowy, ale warto zmierzyć dziecku obwód głowy i poszukać u producenta w rozmiarówce. Dobrze też wybierać okulary lekkie, żeby dziecku nie było za ciężko.

Co my wybraliśmy?

My mamy okulary firmy Real Shades. Są porządne, mają sprawdzone filtry i są dobrze dopasowane.

A Wy, zakładacie dziecku okulary? Sami też chętnie je nosicie?

 

Share:
Written by omatulu!
Mama. Nauczycielka. Dziewczęca kobieta, która chyba za dużo marzy. Ale marzyć każdy może, bo marzenia przecież mogą się urzeczywistnić.