Jak zawsze coś mega szybkiego. Super rozgrzewający rosół dodający energii, a potem pyszny i aromatyczny pasztet w 5 minut z zawartosci rosołu. W końcu recykling w kuchni to zawsze jakaś oszczędność. A jaki smak!

Przepis na rosół

(z tego co podaję zrobiłam pasztet dodając jeszcze kilka składników.

1. 3 podudzia z kurczaka (ja raczej kupuję tego zagtodowego albo bez antybiotyków z Lidla bo niestety nie zawsze mam gdzie kupić z bardziej wiarygodnego źródła.

2. 5 średnich marchewek

3. 2 średnie pietruszki lub 1 większa

4. Mały seler

5. 1 mały por

6. 1 duża cebula (fajnie mieć taką przypaloną z palnika, ale na indukcji nie ma takiej opcji niestety)

7. Umyta natka selera, pietruszki i marchewki

8.6 ziaren ziela angielskiego

9.5 listków laurowych (ponoć lepiej je dodawać pod koniec gotowania, ale ja na 100 procent bym zapomniała, więc daję wszystko razem.

10. 1 piramidka smaku z Lidla (suszone zioła w woreczku, nic innego) (dodaję na koniec gotowania, ok 10 minut przed końcem, żeby się nie gotowało w tym woreczku długo – tak, o tym pamiętam, o laurowym nie :D). Jeśli nie jesteście zwolennikiem piramidek, dodajcie po prostu o 1 więcej każdego z warzyw.

11. 3 – 4 litry zimnej wody (zależy czy wolicie taki bardziej esencjonalny rosół czy trochę mniej. Polecam wlać 3 i w razie czego na koniec dodać wody i zagotować.

12. 3 łyżeczki soli (w razie czego zawsze można dosolić)

13. pieprz

Mięso wkładam do garnka zalewam wodą, żeby je tylko przykryło i zagotowuję. Gotuję ok. 2 minuty i wylewam wodę. Płuczę dokładnie mięso i garnek.

Wrzucam jeszcze raz „sparzone” mięso i warzywa. Zalewam 3 litrami wody. Dodaję wszystkie przyprawy i od zagotowania gotuję ok 3 godziny na bardzo małym ogniu, tak żeby po prostu bardzo delikatnie bulgotało (bardzo, bardzo). Rosół przelewam przez sitko do innego garnka, a tego co zostało będzie niezły pasztet!

Gotowe! Smacznego.

Pasztecior.

  1. Mięso z rosołu.
  2. Warzywa z rosołu.
  3. 2 ząbki czosnku pokrojone lub z praski
  4. 1 łyżeczka soli (skosztujcie masę przed wylaniem do foremki i w razie czego dosólcie)
  5. szczypta pieprzu czarnego, ziołowego i białego
  6. 1 łyżeczka przyprawy z suszonymi pomidorami lub z pomidorami i czarnuszką
  7. 1,5 łyżeczki majeranku
  8. 1 łyżeczka papryki słodkiej
  9. szczypta gałki muszkatołowej (ok. 1/4 lub 1/5 łyżeczki, bo nie wszyscy lubią jej smak
  10. szczypta imbiru (1/4 lub 1/5 łyżeczki)
  11. 2 całe jajka
  12. 1/2 szklanki bułki tartej
  13. 1 łyżka siemienia lnianego (opcjonalnie ale zdrowe :D)
  14. 1 niepełna szklanka oleju rzepakowego (kurczak jest chudy i olej jest potrzebny)

Mięso obieram z kości do miski. Daję też skórkę, ale można pominąć. Dodaję resztę składników (dosłownie wszytko – razem z jajkami itp.) i blenduję na jednolitą masę. Przekładam do foremki na pasztet wyłożonej całą papierem do pieczenia. Pasztet pieczemy w nagrzanym uprzednio do 180 stopni piekarniku z termoobiegiem przez 55-60 minut na środkowej półce.

Oczywiście można jeść zaraz lo upieczeniu, ale dopiero po ostygnięciu pasztet ma taką całkowicie zwartą konsystencję jaką powinien mieć pasztet.

Gotowe! Smacznego.

 

 

 

 

 

Share:
Written by omatulu!
Mama. Nauczycielka. Dziewczęca kobieta, która chyba za dużo marzy. Ale marzyć każdy może, bo marzenia przecież mogą się urzeczywistnić.