Zostały Wam ziemniaki z obiadu? To robimy kopytka! Jeśli macie mniej ziemniaków, weźcie mniejszą porcję mąki a jajko też 1. Wszystko robię w misce, nie na stolnicy. Kopytka kroję na dużej desce do krojenia lub macie silikonowej. Łatwiej się czyści.

Składniki:

1 kg ziemniaków ugotowanych (najlepiej po ugotowaniu od razu je dobrze rogniećcie tłtluczkiem lub praską do ziemniaków)

2 łyżki mąki ziemniaczanej

2 szklanki mąki pszennej

1 jajko

25 dag sera białego (10 do ziemniaków, resztą posypuję kopytka)

szpinak (1 łyżka rozmrożonego szpinaku, odciśniętego z wody)

sól (1 łyżeczka mała)

pieprz do smaku

1 duża cebula w kostkę podsmażona na oleju (do polania kopytek)

Przygotowanie:

Ziemniaki najlepiej ugotować dzień wcześniej i od razu dobrze ugnieść. Dodać ser biały, jajko, sól, pieprz, szpinak, mąki i wszystko dobrze zagnieść. Wszystko zależy od ziemniaków, w razie czego dosypcie mąki pszennej. Bierzemy kawałek ciasta, formujemy wałek, spłaszczamy i kroimy na kawałki pod skosem. Gotowe kopytka układamy na np. Kawałek papieru do pieczenia i przykrywamy ściereczką. Wrzucamy go gotującej się, osolonej wody i gotujemy od wypłynięcia jeszcze ok 3 minuty. Wyciągamy na talerz i skrapiamy delikatnie zwykłym olejem rzepakowym, żeby się nie sklejały. Przekładamy na talerze, polewamy podsmażoną cebulką i posypujemy białym serem. Smacznego!

 

 

Share:
Written by omatulu!
O matulu! Mama, żona i nauczycielka. Zwykła-niezwykła, jak każda kobieta i jak każda matka.