Pamiętacie czasy, gdy mówiono, że pieczarka to nie grzyb i że nie jest wartościowym produktem? Na szczęście, mądre człowieki z laboratorium udowodnili, że pieczarki są bardzo zdrowe, gdyż stanowią doskonałe źródło witamin z  grupy B: ryboflawiny B2, niacyny B3, kwasu pantotenowego B5, kwasu foliowego B9 oraz kobalaminy czyli wit. B12. Zawierają też niewielkie ilości wit. C i D, ale przede wszystkim dostarczają bardzo cennych związków o nazwie lektyny, które wykazują działanie przeciwnowotworowe.

No, to teraz do pieczarek dodajmy jeszcze cebulę, która nie traci swoich cennych składników nawet w obróbce termicznej, i zdrowy, ale przede wszystkim smaczny obiad gotowy!

Mój dwulatek czasem je pieczarki, ponoć są ciężko strawne, tak twierdzą w Polsce, bo na świecie normalnie dzieci je jedzą. Ja mojemu Olkowi po prostu daję małą porcję pieczarek, nie zauważyłam, żeby kiedykolwiek czuł się po nich źle.

Dodam, że u mnie sos został z obiadu z poprzedniego dnia, dodałam tylko mięsko i usmażyłam naleśniki.

A teraz przepis.

Składniki na naleśniki:

2 szklanki mąki pszennej

1 szklanka mleka

1 szklanka wody

szczypta soli

1 jajko

2 łyżki oleju

Smażymy na dobrze rozgrzaneh patelni.

Składniki na farsz do naleśników:

25 dag mięsa mielonego z łopatki lub karkówki

70 dag pieczarek (pokrojone jak kto lubi, ja dla dziecka kroję na mniejsze kawałki)

2 cebule (pokrojone w większą kostkę)

Śmietana 12%

1 lub 2 małe łyżeczki cukru (zależy od śmietany)

Sól

Pieprz

Odrobina psiekanego koperku świeżego (nie gotowego z przypraw)

1 mozarella lub 15 dag sera żółtego (starte) do posypania po wierzchu przed zapieczeniem.

Przygotowanie:

Na patelnię wlewam łyżkę oleju, dodaję mięso, chwilę podsmażam i zalewam wodą, ok pół szklanki, wrzucam pieczarki i cebulę. Delikatnie solę (pieczarki puszczą wodę), doprawiam później. Duszę po przykryciem ok 20 -25 minut, aż mięsko i pieczarki będą miękkie. W razie czego podlewam lekko wodą. Gdy już są gotowe, dodaję śmietany i mieszam mieszadełkiem jakimś energicznie, żeby się nie zważyła. Doprawiam solą, pieprzem, cukrem i koperkiem.

Farsz rozkładamy na naleśnikach, zwijamy i układamy w naczyniu żaroodpornym i posypujemy serem. Zapiekamy w piekarniku rozgrzanym do 160 stopni z termmoobiegiem az ser się rozpuści, czyli pewnie jakieś od 6 do 10 minut w zależności od piekarnika.

Wyciągamy, polewamy najlepszym na świecie gotowym sosem, czyli ketchupem (u nas króluje Devley, bo ma super skład i jest smaczny). Zamawiamy go ze strony Devley, bo jest taniej. Jakieś 3 miesiące temu zamówiliśmy paczkę i do tej pory mamy zapas, a ja jestem ketchupożercą.

Smacznego!

Share:
Written by omatulu!
Mama. Nauczycielka. Dziewczęca kobieta, która chyba za dużo marzy. Ale marzyć każdy może, bo marzenia przecież mogą się urzeczywistnić.