Pyszny sos, a dodatek zdrowej cukinii to dodatkowy plus. Wiedzieliście, że niepozorna cukinia pomaga oczyszczać nasze jelita (dlatego też nie powinno się usuwać z niej miąższu z pestkami). Oczywiście, z taką sklepową i małą, młodą z ogródka jest łatwiej, ale jak już jest duża i pestki są trudne do pogryzienia i zblendowania, wówczas polecam usunąć.

Sosu robię więcej i po prostu zawsze od razu taki gotujący się wlewam do czystego, przelanego wrzątkiem słoika. Zakręcam mocno, owijam w ścierkę, odstawiam do góry dnem i tak aż do ostygnięcia. Taki sos postoi w lodówce nawet 3 tygodnie. W razie czego można po prostu przelać do naczynia lub słoika (nie trzeba wtedy odstawić do góry dnem) i do zamrażalnika. Awaryjny sos jest wtedy „na wyciągnięcie ręki”.

Składniki dla 4 osób (plus sam sos bez mięsa w słoiczku na zapas)

30 dag mięsa mielonego z karkówki lub łopatki (opcjonalnie, sos może być bez mięsa)

1 cukinia mała

1 średnia cebula

1 duży ząbek czosnku

1 gotowy sos pomidorowy w słoiku (ja miałam z Lidla taki z dodatkiem bazylii) – czytajcie skład, żeby tam były tylko pomidory, koncentrat, przyprawy, sól ewentualnie cukier czy jakiś ocet bez żadnych E czy czego tam jeszcze nie wymyślą

1 puszka pomidorów krojonych

3 łyżeczki cukru

1 płaska łyżeczka soli

2 łyżeczki gotowego pesto z suszonymi pomidorami (miałam z Lidla) lub 4 suszone pomidory ze słoiczka w zalewie (drobniutko pokrojone), ale wtedy 2 łyżeczki słodkiej śmietanki 30% trzeba dodać

1/4 łyżeczki oregano

1/4 lyzeczki bazylii

1/4 płaskiej małej łyżeczki gałki muszkatołowej

1 łyżeczka papryki słodkiej

4 łyżki oleju slonecznikowego lub oliwy z oliwek

Przygotowanie:

Cebulę i paprykę kroimy w drobną kostkę. Na patelnię wlewamy 3 łyżki oleju i rozgrzewamy. Wrzucamy cukinię i cebulę, solimy i przykrywamy patelnią. Tak dusimy ok 15 minut, dodajemy paprykę słodką, zioła i przyprawy, czosnek oraz pesto. Podsmażamy dosłownie chwilkę, wtedy jest lepszy aromat. Przerzucamy to do garnka, a następnie dodajemy sos ze słoika i pomidory z puszki. Blendujemy wszystko. Sos gotujemy ok 5 min i część odlewamy do słoika na zapas, resztę sosu dalej gotujemy na małym ogniu ok 15 minut (bez mięsa) lub 25 minut (jeśli dodamy do sosu mięso). Tylko patrzcie, żeby sos bulgotał jak się gotuje, żeby mięso się ugotowało i przykryjcie garnek, żeby sos nie zachlapał wszystkiego, co możliwe w kuchni. Oczywiście, mięso można podsmażyć oddzielnie na patelni, gdzie robiła się cukinia i dodać do sosu na sam koniec. Ja robiłam razem, ale jak kto woli.

Smacznego!

 

Share:
Written by omatulu!
O matulu! Mama, żona i nauczycielka. Zwykła-niezwykła, jak każda kobieta i jak każda matka.