Co zrobić z kaszą, która zostanie wam z poprzedniego dnia. Jak to co ? Kotlety! Dodam, że to samo zawsze robię z ziemniakami, ale o tym już kiedy indziej. Póki co, kasza gryczana niepalona. Mniam, tzn. dla mnie mniam taka z dodaną podsmażoną cebulką lub sosem. Jakoś tak nie lubię zbytnio takich suchych kasz, więc cóż – kombinować trzeba, bo kasze zdrowe są i tyle!

Kotlety te smażę na małej ilości oleju i przykrywam pokrywką, wtedy nie trzeba dużo oleju dawać.

Składniki: (ok 15 kotlecików)

1 szklanka kaszy gryczanej niepalonej, może być i normalna, też pycha

2 szklanki wody

1 łyżeczka masła lub 1 łyżeczka oleju (do wody do kaszy żeby się tak nie posklejała)

1 mała łyżeczka oregano

2 łyżeczki przyprawy z suszonymi pomidorami (ja mam taka z Rossmanna)

1 cebula pokrojona w kostkę

3 ząbki czosnku pokrojone lub zmiażdżone w tym czymś do czosnku (moja fachowa nazwa :D)

1/2 małej łyżeczki soli

2 jajka

1 duża łyżka mielonego siemienia lnianego

2 duże łyżki kaszy manny (ja miałam pełnoziarnistą akurat)

2 łyżki oleju na 1 porcję smażonych kotletów  (na całość ok 4 pójdzie)

Przygotowanie:

Kaszę płuczemy pod bieżącą wodą na sitku i wsypujemy do garnka. Dolewamy 2 szklanki wody (zawsze 2 razy więcej niż mamy kaszy), dodajemy masło i gotujemy kaszę pod przykryciem (od zagotowania) ok 20-25 minut na małym już ogniu, polecam 2 lub 3 na indukcji. Gdy kasza jest gotowa, dodajemy cebulę, czosnek, oregano, pomidory suszone, sól. Blendujemy na jednolitą masę. Teraz dodajemy 2 całe jajka, siemię i kaszę mannę. Mieszamy łyżką. Gotowe do smażenia. Można delikatnie spróbować czy wystarczająco słone (wiadomo, nadmiar soli szkodzi, no ale cóż, jedni wolą bardziej słone, inni mniej, więc polecam delikatnie sprawdzić).

Rozgrzewamy dużą patelnię. Wlewamy 2 łyżki oleju i czekamy aż będzie gorący. Łyżką stołową nabieramy masę na kotlety i wykładamy na patelnię. Delikatnie je spłaszczamy. Przykrywamy pokrywką i smażymy ok 4 minuty z każdej strony (ja na indukcji robię to na 6 (mam do 9 i booster). Idealne do sosu jogurtowego lub do sosu pomidorowego.

Smacznego.

 

 

Share:
Written by omatulu!
O matulu! Mama, żona i nauczycielka. Zwykła-niezwykła, jak każda kobieta i jak każda matka.