Puzzle piankowe. Mamy je od dawna, ale Olek nie był nimi zainteresowany. Aż do wczorajszej soboty, kiedy to nie chciał spać w dzień (choć wyszalał się na placu zabaw 3 godziny), więc trzeba było jakoś przeżyć popołudnie i wytrzymać do wieczora. I oto zdarzył się cud – z czeluści szafy maluch wygrzebał najpierw te małe, a potem duże puzle. I to był strzał w dziesiątkę. Nie spodziewałam się, że tak mu się spodoba. Ponad godzinę się bawiliśmy a zająć na tak długo moje dziecko to wyczyn. Z racji zawodu, oczywiście w naszą zabawę włączyliśmy elementy angielskiego. Wypróbujcie i Wy! Jak? To proste – grunt, żeby się przełamać i nie wstydzić (pamiętacie wpis „Jak uczyć dziecko angielakiego w domu?”) Oto przykłady zabaw z wykorzystaniem puzzli.

1. Nazywanie cyfr. Podając dziecku cyfrę po prostu powiedz mu cyfrę po angielsku np. six.

2.Możesz kazać mu poszukać „Where’s number six? Where’s the apple? What’s this? (pokazujac na np. numer 1). Yes, this is one. It’s pink. It’s yellow. Put it here (pokazując gdzie dziecko ma włożyć numerek).

3. Jak juz ułożycie matę, można na niej poskakać wydając komendy np. Jump on five. Jump on six itp. Widzicie ile rzeczy można przećwiczyć w prostej zabawie: cyfry, kolory, proste pytania i komendy. Jestem pewna, że takie podtawy zna każdy z nas. A więc – do dzieła!

 

Share:
Written by omatulu!
Mama. Nauczycielka. Dziewczęca kobieta, która chyba za dużo marzy. Ale marzyć każdy może, bo marzenia przecież mogą się urzeczywistnić.