Kto nie lubi dobrze zjeść, a jeszcze nie umęczyć się podczas robienia posiłku? Lubię takie „jednogarnkowe” obiady albo z piekarnika albo parowaru. Nie jest pewna co do rękawa do pieczenia tzn. zdrowo w nim robić czy nie, więc robię raz w naczyniu żaroodpornym na papierze do pieczenia i przykrywam, a raz w rękawie (z rękawa bardziej soczyste i lepiej mi smakuje). Mięso dobrze przygotować i włożyć w marynatę na noc.

Składniki dla 3 osób:

5 plastrów karkówki

ok 6 ziemniaków całych lub pokrojonych na pół

1 duży burak pokrojony w grube paski

4 – 5 marchewek pokrojonych na pół

4 cebule pokrojone w grubą kostkę

4 łyżeczki przyprawy do mięsa wieprzowego (ja mam Prymat)

1 łyżeczka majeranku

1/4 łyżeczki cząbru (opcjonalnie)

6 dużych lyżek oleju rzepakowego (3 do mięsa i 3 do warzyw)

1 mała łyżeczka przyprawy do ziemniaków

Marynata na mięso:

Do miski wkładam mięso. Do szklanki wlewam 3 łyżki oleju i wsypuję przyprawę do mięsa, cząber i majeranek. Dodaję cebulę. Nacieram tym mięso, przykrywam folią lub talerzem i na noc do lodówki.

Przygotowanie:

Warzywa kroimy tak jak wyżej. Wkładam do rękawa do pieczenia i wlewam 3 łyżki oleju i dodaję łyżeczkę przyprawy do ziemniaków. Zakręcam rękaw i wstrząsam, żeby przyprawa z olejem się wymieszały.

Mięso wkładamy do rękawa i do piekarnika nastawionego na 180 stopni. Pieczemy przez 2 godziny. Po ok 50 minutach wkładamy na blachę drugi rękaw z warzywami. Pieczemy razem przez kolejne 70 minut.

Wersja 2 – w naczyniu żaroodpornym

Naczynie żaroodporne wykładam papierem do pieczenia. Po jednej stronie układam mięso, po drugiej warzywa. Przykrywam naczynie. Wszystko razem wstawiam do piekarnika i piekę ok 2,5 godziny (dlatego lepiej dać całe ziemniaki i większe kawałki marchewki i grube paski buraka). Piekę w temp. 200 stopni przez ok. 2,5 godziny. Po 2 godzinach sprawdzam, czy mięso jest miękkie. Jeśli po 2 godzinach mięsko i warzywa są miękkie, to ok. Jeśli nie, piekę jeszcze ok 20-30 minut.

U nas jako dodatek były pomidorki w jogurcie ze szczypiorkiem. Mniam.

Smacznego.

Dodam tylko, że jak mój dwulatek nie przepada za mięsem, to tym daniem się zajadał jak nie wiem co!

 

Share:
Written by omatulu!
O matulu! Mama, żona i nauczycielka. Zwykła-niezwykła, jak każda kobieta i jak każda matka.