Nie dość, że zdrowe, to jeszcze tzw. jednogarnkowe danie. Potrawy z parowaru mają to do siebie, że nie tracą smaku, bo po prostu nie wygotowuje się on. Polecam szczerze!

Składniki:

dorsz – ok 35 dag filetów u mnie z polędwicy dorsza

1 jajko

1 cebula pokrojona w kostkę

3 łodygi szczypiorku

(1 łyżka siemienia lnianego)

3 łyżki kaszy manny (u mnie pełnoziarnista jakaś eko)

1/2 łyżeczki soli

szczypta pieprzu

ziemniaki – ok 7 średnich ziemniaków

1 mała łyżeczka przyprawy z suszonymi pomidorami i bazylią (Przyprawa podlaska z Rossmanna)

Sałatka – składniki:

1 biała rzodkiew

jogurt naturalny

1 łyżka majonezu

szczypta pierzu

cytryna

Przygotowanie:

Dorsza myję i kroję w kostkę. Wrzucam do miski. Dodaję obraną i pokrojoną w kostkę cebulę oraz pokrojony szczypiorek Wszystko blenduję. Dodaję resztę czyli: sól, pieprz, łyżka siemienia, przyprawy z płatkami suszonych pomidorów, 3 łyżki kaszy i jajko. Mieszam dokładnie i formuję kulki. Układam na talerzu parowaru. Obok lub na tacce wyżej – jeśli się nie zmieszczą – wrzucam obrane i pokrojone na pół (jeśli małe) lub na ćwiartki (jeśli duże) ziemniaki. Nastawiam wszystko na ok 40 minut.

Sałatka z białej rzodkwi:

Rzodkiew obieram i myję. Ścieram na tarce na grubych oczkach. Dodaję 1 łyżkę majonezu i ok 3 jogurtu naturalnego. Plus szczypta pieprzu i kilka kropel soku z cytryny.

Smacznego!

 

Share:
Written by omatulu!
O matulu! Mama, żona i nauczycielka. Zwykła-niezwykła, jak każda kobieta i jak każda matka.