Idą Święta, więc może ktoś skorzysta na ostatnią chwilę. Może wygladowo konkursu kulinarnego by nie wygrał, bo niestety ale Bake Off to raczej nie dla mnie, ale jest smaczny, szybki w przygotowaniu a przede wszystkim – swój, domowy. Nie jakieś tam sklepowe gotowce. Rodzina jak go jadła była zdziwiona, że tak łatwo się go robi, a smakuje bardzo dobrze. Trzeba tylko mieć blender.

Wersja 1 – bez spodu z ciasta. Sam sernik. Bardzo szybka wersja.

Składniki (na okrągłą tortownicę)

  • 750 dag sera półtłustego lub tłustego (u mnie 5 sztuk z Biedry czy Lidla)
  • 250 ml mleka czyli 1 szklanka
  • 7 średnich jajek (żółtka i ubita piana)
  • 3 cukry waniliowe
  • 1 niepełna szklanka cukru
  • 2 budynie waniliowe lub śmietankowe
  • 3/4 kostki bardzo miękkiego masła
  • starta skórka z wyparzonej cytryny
  • 1/4 (jedna czwarta) łyżeczki małej proszku do pieczenia (nie więcej)

Przygotowanie:

Ser przekładam do większego garnka lub dużej miski. Blenduję na gładko. Dodaję żółtka, masło i cukry i blenduję na gładką masę. Dodaję mleko, szczyptę proszku i budyń i mieszam delikatnie mikserem. Na końcu dodaję ubitą pianę, skórkę z cytryny i mieszam delikatnie.

Sernik wykładam na tortownicę wyłożoną papierem do pieczenia – całą, boki też, czyli po prostu duży kawał papieru bierzemy, i jak wystaje to ucinamy nożyczkami. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 170 stopni z termoobiegiem i piekę ok. 55 min (na pierwszej półce od dołu).

Po pieczeniu zostawiam na chwilę w piekarniku z otwartymi drzwiczkami, ok 5 minut i dopiero wyciągam. Wierzch można polać czekoladą lub posmarować serkiem mascarpone i posypać kakao. Sernik przed krojeniem musi ostygnąć i dobrze go włożyć do lodówki na ok. 40 minut (oczywiście jak chwilę ostygnie, nie prosto z pieca :D).

Smacznego!

Wersja 2 – drobinę dłuższa, bo trzeba zrobić spód z ciasta. Dodatkowe 5 minut roboty. Serio.

Masa serowa robiona jest tak samo. Podam składniki na ciasto, po jego podpieczeniu wylewamy na nie masę.

Masa na sernik: 

składniki te same co wyżej

Spód sernika:

1 szklanka mąki

5 łyżek w miarę miękkiego masła

1 łyżka śmietany

2 żółtka

1/4 małej łyżeczki proszku do pieczenia

Przygotowanie:

Wszystkie składniki na spód, czyli ciasto,  zagnieść w misce (mąka, proszek do pieczenia, masło, śmietanę i od razu żółtka). Zagniatamy. Jakby było rzadkie, dosypcie ze 2 lub 3 łyżki mąki. Nie zaburzy to niczego. Wszystko przekładamy do tortownicy (tej, w której sernik będziemy piec) wyłożonej papierem do pieczenia (boki też, czyli po prostu duży kawał papieru bierzemy, i jak wystaje to ucinamy nożyczkami). I póki co czekamy. Bierzemy się za ser na sernik (oczywiście robimy tak samo jak wyżej, ale już podam też tutaj). Możemy już włączyć piekarnik i nastawić go na 170 stopni z termoobiegiem.

Ser przekładam do większego garnka lub dużej miski. Blenduję na gładko. Dodaję żółtka, masło i cukry i blenduję na gładką masę. Dodaję mleko, szczyptę proszku i budyń i mieszam delikatnie mikserem. Na końcu dodaję ubitą pianę, skórkę z cytryny i mieszam delikatnie.

Teraz bierzemy nasze ciasto, które ma być spodem sernika. Przekładamy je z miski na tortownicę wyłożoną papierem do pieczenia (boki tortownicy też). Uklepujemy ciasto (zlepi się podczas pieczenia) i podpiekamy przez 10 minut. Następnie wyciągamy ciasto z piekarnika i wlewamy na nie masę sernikową. Pieczemy 55 minut w 170 stopniach z termoobiegiem.

Po pieczeniu zostawiam sernik na chwilę w piekarniku z otwartymi drzwiczkami, ok 5 minut i dopiero wyciągam. Wierzch można polać czekoladą lub posmarować serkiem mascarpone i posypać kakao. Sernik przed krojeniem musi ostygnąć i dobrze go włożyć do lodówki na ok. 40 minut (oczywiście jak chwilę ostygnie, nie prosto z pieca :D)

Smacznego po raz drugi!

 

Share:
Written by omatulu!
Mama. Nauczycielka. Dziewczęca kobieta, która chyba za dużo marzy. Ale marzyć każdy może, bo marzenia przecież mogą się urzeczywistnić.