Barszcz wychodzi pyszny a najważniejsze, że jego przygotowanie jest dziecinnie proste i o to w tym wszystkim chodzi. Wszystko najlepiej zrobić dzień lub dwa dni wcześniej, wtedy wywar nabierze aromatu.

Składniki:

  • 2 kg buraków
  • 1 seler wielkości kobiecej pięści (nie wiem jak inaczej dać miarę, bo seler selerowi nie równy)
  • 1 pietruszka
  • 2 duże ząbki czosnku zgniecione
  • 2 cebule – takie średniej wielkości (obrane i pokrojone na ćwiartki)
  • 1 kromka chleba na zakwasie bez drożdży
  • 1/3 szklanki soku z ogórków lub kiszonej kapusty
  • 3 litry przegotowanej wody (letniej)
  • 1 łyżeczka soli
  • 3,4 suszone grzybki (opcjonalnie)
  • 1 łyżka duża majeranku
  • 1/2 łyżeczki pieprzu

Ja zawsze robię wszystko dzień wcześniej. Na wieczór czy tam po południu obieram warzywa. Buraki kroję na mniejsze części i wrzucam do misy blendera i blenduję (wygląda to trochę drobniej niż jak starte na tarce na drobnych oczkach, ale kto by tam tarł!). Zamiast trzeć można pokroić w małą kostkę lub cienkie plasterki, też dobrze, ale mi szybciej z moją wersją. Starte (zblendowane) buraki z obranymi (całymi) warzywami i resztę składników wkładam do garnka, najlepiej emaliowanego, zalewam wodą, dodaję sok z ogórków lub kapusty, łyżeczkę soli a na wierzch kładę kromkę chleba. Garnek wstawiam na noc do lodówki, rano wyciągam i zagotowuję. Gotuję ok 10 minut na malutkim ogniu, żeby prawie niewidocznie się delikatnie się gotowało (na indukcji polecam opcję 2). Wyłączam i wynoszę na balkon przykryty garnek, albo można poczekać aż ostygnie i do lodówki. Wieczorem, przed Wigilią, przed podgrzaniem odcedzam na sitku przelewając do innego garnka i mamy czysty smaczny wywar idealny do uszek. Polecam dosmakować solą indywidualnie już. Smacznego!

Share:
Written by omatulu!
O matulu! Mama, żona i nauczycielka. Zwykła-niezwykła, jak każda kobieta i jak każda matka.