I po macierzyńskim

Witajcie na moim blogu. Jestem Magda – mama prawie dwulatka,  Olka, obecnie na urlopie wychowawczym i żona męża W. Chcę podzielić się z wami swoimi przemyśleniami na temat macierzyństwa, codzienności i gotowania – takiego dla całej rodziny, w tym dzieciaczka. Nie żebym jakoś miała przesadnie dużo czasu i się nudziła, ale zawsze lubiłam pisać, więc żeby się trochę oderwać od maminych obowiązków, popiszę sobie trochę zanim wrócę do pracy. A skoro o pracy mowa, to może i Wy też zastanawiacie się jak będzie wyglądał Wasz powrót do pracy po urodzeniu dziecka? Jesteście tymi, co trochę albo bardzo się tego boją (bo jak tu oddać malucha do żłobka albo zostawić z opiekunką) czy może już nie możecie się doczekać powrotu do ludzkości i ulubionej pracy?

Chciałabym zapoczątkować cykl artykułów, w których opisywalibyście swoje historie związane z powrotem do pracy  i obawach, jakie wam przy tym towarzyszyły. Rodzice – bo piszę do mamuś i tatusiów – ile lat miało Wasze dziecko, kiedy wróciliście do gry? Jak poradziliście sobie z opieką nad dzieckiem? Żłobek, opiekunka czy dziadkowie? Jak dajecie radę być aktywnymi zawodowo na dwóch frontach – w pracy i – w domu oczywiście, bo mama i tata to też ciężka i odpowiedzialna praca. Piszcie, myślę, że będzie ciekawie.

Share: